Michał Misztal: stycznia 2015

sobota, 31 stycznia 2015

#1081 - Donikąd (901): W biegu

Brak komentarzy:

Donikąd - komiksowy dziennik prowadzony od 13 sierpnia 2012 roku | Archiwum: [od początku] | [2012] | [2013] | [2014] | 2015 [styczeń]

piątek, 30 stycznia 2015

#1080 - Donikąd (900): 900

Brak komentarzy:

Donikąd - komiksowy dziennik prowadzony od 13 sierpnia 2012 roku | Archiwum: [od początku] | [2012] | [2013] | [2014] | 2015 [styczeń]

czwartek, 29 stycznia 2015

środa, 28 stycznia 2015

#1078 - Donikąd (898): Trauma

Brak komentarzy:

Donikąd - komiksowy dziennik prowadzony od 13 sierpnia 2012 roku | Archiwum: [od początku] | [2012] | [2013] | [2014] | 2015 [styczeń]

wtorek, 27 stycznia 2015

poniedziałek, 26 stycznia 2015

niedziela, 25 stycznia 2015

piątek, 23 stycznia 2015

środa, 21 stycznia 2015

wtorek, 20 stycznia 2015

poniedziałek, 19 stycznia 2015

#1070 - Donikąd (890): Marzenia

Brak komentarzy:

Donikąd - komiksowy dziennik prowadzony od 13 sierpnia 2012 roku | Archiwum: [od początku] | [2012] | [2013] | [2014] | 2015 [styczeń]

niedziela, 18 stycznia 2015

sobota, 17 stycznia 2015

piątek, 16 stycznia 2015

#1066 - Donikąd (886): Strzykawki

Brak komentarzy:

Donikąd - komiksowy dziennik prowadzony od 13 sierpnia 2012 roku | Archiwum: [od początku] | [2012] | [2013] | [2014] | 2015 [styczeń]

środa, 14 stycznia 2015

wtorek, 13 stycznia 2015

#1064 - Donikąd (884) Udało się

Brak komentarzy:

Donikąd - komiksowy dziennik prowadzony od 13 sierpnia 2012 roku | Archiwum: [od początku] | [2012] | [2013] | [2014] | 2015 [styczeń]

poniedziałek, 12 stycznia 2015

#1063 - Donikąd (883): Strach

Brak komentarzy:

Donikąd - komiksowy dziennik prowadzony od 13 sierpnia 2012 roku | Archiwum: [od początku] | [2012] | [2013] | [2014] | 2015 [styczeń]

niedziela, 11 stycznia 2015

#1062 - Donikąd (882): Koty zwariowały

Brak komentarzy:

Donikąd - komiksowy dziennik prowadzony od 13 sierpnia 2012 roku | Archiwum: [od początku] | [2012] | [2013] | [2014] | 2015 [styczeń]

#1061 - Goście w zbiorczym "Donikąd" 2012-2013: Dominik Szcześniak

Brak komentarzy:

Od publikacji zbiorczego wydania Donikąd z lat 2013-2013 minęło już trochę czasu, postanowiłem więc pokazywać komiksy oraz ilustracje, które przysłali do albumu zaproszeni przeze mnie twórcy. Kolejność przypadkowa, w miarę możliwości w każdą niedzielę jeden gościnny występ. Do wyczerpania zapasów.

Kiedy okazało się, że zamiast przychodzącego do mnie zazwyczaj rysunku, paska lub jednoplanszówki Dominik ma zamiar przygotować około dziesięć stron komiksu, zdziwiłem się i jednocześnie ucieszyłem. Oczywiście ucieszyłem się też po tym, jak otrzymałem jego plansze. Jak we wszystkich opowieściach wyśmiewających i parodiujących pracę na infolinii, w tej także jest sporo prawdy.

#1060 - Donikąd (881): W poszukiwaniu

Brak komentarzy:

Donikąd - komiksowy dziennik prowadzony od 13 sierpnia 2012 roku | Archiwum: [od początku] | [2012] | [2013] | [2014] | 2015 [styczeń]

sobota, 10 stycznia 2015

#1059 - Donikąd (880): Do butelki

Brak komentarzy:

Donikąd - komiksowy dziennik prowadzony od 13 sierpnia 2012 roku | Archiwum: [od początku] | [2012] | [2013] | [2014] | 2015 [styczeń]

czwartek, 8 stycznia 2015

poniedziałek, 5 stycznia 2015

#1054 - Donikąd (875): Litery

Brak komentarzy:

Donikąd - komiksowy dziennik prowadzony od 13 sierpnia 2012 roku | Archiwum: [od początku] | [2012] | [2013] | [2014] | 2015 [styczeń]

niedziela, 4 stycznia 2015

#1053 - Donikąd (874): Kobiece problemy [autorką odcinka jest Magda]

Brak komentarzy:

Donikąd - komiksowy dziennik prowadzony od 13 sierpnia 2012 roku | Archiwum: [od początku] | [2012] | [2013] | [2014] | 2015 [styczeń]

sobota, 3 stycznia 2015

piątek, 2 stycznia 2015

czwartek, 1 stycznia 2015

#1050 - Ogólnie #12

Brak komentarzy:

W tym roku wyjątkowo nie mam ochoty na jakiekolwiek podsumowania, pseudofilozoficzne przemyślenia związane z przemijaniem ani podobne bzdury. Nie jestem w stanie przypomnieć sobie swoich "osiągnięć" związanych z minionymi dwunastoma miesiącami, więc przypuszczam, że albo nie było ich za wiele, albo były niewiele znaczące. Albo jedno i drugie. Pamiętam zbiorcze wydanie Donikąd i drugie urodziny mojego komiksu, pamiętam wystawę w Lublinie, więcej grzechów nie pamiętam. Obiecywanie sobie po raz kolejny, że będzie lepiej, chyba mija się z celem, trzeba po prostu wziąć się do roboty. Nie chciałbym, żeby to wszystko brzmiało pesymistycznie, wręcz przeciwnie, z wieloma rzeczami jest naprawdę dobrze, lepiej niż 1 stycznia 2014. Wbrew pozorom jestem zadowolony (niekoniecznie z siebie), po prostu nie chce mi się zastanawiać, co zrobiłem dobrze, co źle, czego nie zrobiłem, a co mogłem zrobić inaczej. Walczymy dalej, to tyle.

Najpopularniejsze wpisy