Michał Misztal: #1873 - Ogólnie (16)
  • To the Moon - Jeśli chodzi o gry komputerowe, istnieją dla mnie właściwie wyłącznie przygodówki oraz RPG. Gram rzadko (dużo częściej w gry bez prądu), ale jeśli już gra...
    1 tydzień temu

niedziela, 1 stycznia 2017

#1873 - Ogólnie (16)


"A może zamiast co roku płakać, że w ciągu minionych dwunastu miesięcy nie wyszło tyle rzeczy, które miały wyjść, warto zastanowić się, dlaczego znowu się nie udało?" - bardzo zabawne, tym bardziej, że pisząc te słowa 1 stycznia 2016, podejrzewałem, że po upływie kolejnego roku będę mógł napisać to samo. Nie jestem zdziwiony, że miałem rację.

ALE! Nie znaczy to, że będziemy rozpaczać. Tym razem przechodzimy ze stanu naiwnej wiary w to, że coś zmieni się na lepsze, w spokojną akceptację i pogodzenie się ze swoim lenistwem. Kto wie, może przy kolejnym podsumowaniu pozytywnie się rozczaruję?

Tymczasem: blog kończy dzisiaj sześć lat, które przeleciały zdecydowanie za szybko. Jeśli chodzi o zeszłoroczną automotywację, zrealizowałem dokładnie ZERO z moich projektów. Nie żebym komukolwiek się tłumaczył, bo wątpię, że ktoś o czymś takim w ogóle pamiętał. Mimo to nie żałuję moich planów, bo dzięki nim wiem, ile chciałem, a ile udało mi się napisać. Teraz mogę podchodzić do tego rodzaju założeń bardziej zdroworozsądkowo. I tak, zgadza się, znowu zrobię sobie listę postanowień. Właściwie już zrobiłem, zastanawiam się tylko, czy tym razem będę ją publikował.

Z nowych rzeczy: miałem kiedyś coś takiego, gdzie pisałem o komiksach, później przerodziło się to w cykl Metody Marnowania Czasu, a teraz wygląda na to, że wracam do punktu wyjścia, bo Metody Marnowania Czasu znalazły się na osobnym blogu. Z początku chciałem pisać tam jedynie o grach planszowych, po jakimś czasie zmieniłem jednak zdanie. Kto mi zabroni? Uznałem też, że lepiej zrezygnować tu z wpisów o komiksach, książkach, planszówkach i całej reszcie śmiesznych rozrywek, a zostawić w tym miejscu jedynie swoją szeroko rozumianą twórczość - nadal skromną, nadal zaniedbywaną, ale kto wie, kto wie... a jeśli nie, przypominam o mojej spokojnej akceptacji. Nic na siłę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Najpopularniejsze wpisy