Ostatnio pisałem o tupaniu nóżką i noworocznych postanowieniach, pora zacząć powoli wprowadzać swoje plany w życie. Kradnę Maćkowi Pałce pomysł na automotywację, kradnę bezczelnie i całkowicie, włącznie z tym, że ja też zrobię sobie kilka "tajnych" projektów (konkretnie siedem: A, B, C, D, E, F i G) i co jakiś czas będę informował, co kryły kolejne litery i dawał znać, na jakim etapie pracy nad daną rzeczą jestem. Cała pozornie bezsensowna tajność wynika z kilku czynników: po drodze mogę zmienić zdanie, dojść do wniosku, że jednak nie chcę siedzieć nad czymś, co mnie nudzi/nie daje satysfakcji, a poza tym bardzo nie lubię czegoś zapowiadać, a potem olewać tematu. W związku z tym, poza paroma wyjątkami, z reguły będę pisał o danym projekcie, kiedy rzeczywiście będzie już o czym pisać, a jeśli coś z zaplanowanych rzeczy umrze śmiercią naturalną - trudno. Pod koniec roku weryfikacja, ile udało się zrobić. Na razie cała lista wygląda bardzo enigmatycznie:
A: ?
B: ?
C: ?
D: ?
E: ?
F: ?
G: ?
Trzymajcie kciuki!
10/2026 (40): Na żywioł #6: Gry wideo [podcast]
-
Gatunki gier, w które może i chcielibyśmy grać częściej, ale mimo to nie
gramy. Michał traci czas na Path of Exile 2, chociaż mógłby skończyć
Metaphor: R...
3 dni temu


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz