Od publikacji zbiorczego wydania Donikąd z lat 2013-2013 minęło już trochę czasu, postanowiłem więc pokazywać komiksy oraz ilustracje, które przysłali do albumu zaproszeni przeze mnie twórcy. Kolejność przypadkowa, w miarę możliwości w każdą niedzielę jeden gościnny występ. Do wyczerpania zapasów.
Dzisiaj Daniel Chmielewski, autor, którego chyba nie trzeba przedstawiać oraz którego twórczość bardzo lubię i szanuję. Choć w swoim komiksie zrobił ze mnie potwora, którym tak naprawdę (chyba) nie jestem , cieszę się, że trafił do zbiorczego wydania Donikąd. Kiedyś, przy jakiejś okazji spróbuję go dorwać i wytargać gościnny odcinek.
8/2026 (38): Na żywioł #4: Komiksy [podcast]
-
Tym razem wyszło tak, że porozmawialiśmy głównie o mangach. Na przykład o
takich tytułach jak Saga Winlandzka, One Piece albo Bakuman. Czy większośc
man...
1 dzień temu


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz