Lubię wampiry. Nawet bardzo. I nie, nie chodzi mi o te piękne, wymuskane, mięciutkie istoty, w jakie zamieniła przerażających krwiopijców część współczesnej popkultury. Chodzi mi o prawdziwe wampiry. Te, które boją się słońca. Które się nie zakochują, a ich jedynym pragnieniem jest to, co płynie w żyłach ich ofiar. Może to dlatego, że byłem wychowany (choć to może za duże słowo) na Świecie Mroku, a konkretniej na karciance Vampire: the Eternal Struggle, stworzonej na podstawie słynnej gry fabularnej Wampir: Maskarada. To są prawdziwe wampiry, a nie jakieś rozmarzone popychadła! [całość na stronie Gildii Komiksu]
13/2026 (43): KOMIKSOWE POWTÓRKI | Saga Winlandzka | Cyberpunk 2077 |
Pokolenie V [podcast]
-
Czy często wracamy do komiksów, które już kiedyś czytaliśmy? Które komiksy
czytaliśmy najwięcej razy i czy "najwięcej" znaczy "dużo"? Jak zostać
Prawdziw...
2 tygodnie temu


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz