Pierwszy raz byłem na Międzynarodowym Festiwalu Komiksu (i Gier, choć gry to dla mnie zdecydowanie drugi plan) w Łodzi w 2011 roku i od tego czasu pojawiam się tam co dwanaście miesięcy. Przywożę ze sobą mniejszy lub większy stos opowieści obrazkowych i zazwyczaj katalog wystawy konkursowej – trochę z ciekawości, jakie prace wyróżniono, a trochę jako pamiątkę. Napisałem "zazwyczaj", bo niedawno ze zdziwieniem zauważyłem, że nie mam katalogu z roku 2014. Potem przypomniałem sobie ten sprzed dwóch lat, z podtytułem Prawdy i mity o obrocie bezgotówkowym. Chyba zniechęcił mnie tak bardzo, że aż nieświadomie zignorowałem istnienie kolejnego, choć raczej nie cierpiał na to samo, co jego poprzednik. [całość na stronie Gildii Komiksu]
7/2026 (37): Na żywioł #3: Komiksy [podcast]
-
Włączyliśmy mikrofony i porozmawialiśmy bez planu o tym, o czym umiemy
rozmawiać... może nie najlepiej, ale na pewno najdłużej, czyli o komiksach.
Gdzie ...
3 dni temu


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz