Nazwisko Briana Michaela Bendisa wywołuje u mnie przeważnie bardzo pozytywne skojarzenia: czy to za sprawą „Daredevila”, czy choćby serii „Alias” napisanych dla Marvel Comics. Były to niezapomniane, rewelacyjne cykle. Co prawda Amerykanin nie zawsze spełniał wszystkie moje oczekiwania, jednak – biorąc pod uwagę ilość stworzonych przez niego historii – niemożliwe wydaje się stawanie na wysokości zadania za każdym razem. Nie zmienia to faktu, że jest on autorem z najwyższej półki. Wszystko sprowadza się do prostego pytania i prostej odpowiedzi: „X-Men” od Bendisa? Oczywiście, że tak. [całość w najnowszym numerze ArtPapieru]
21/2026 (51): DZIESIĘĆ ULUBIONYCH KOMIKSÓW TEGO PRZYSTOJNIEJSZEGO | Ice
Cream Man, tom 1 [podcast]
-
Paweł szkaluje Ice Cream Mana, Michał opowiada o 10 komiksach, które lubi
najbardziej. O tym i o kilku innych rzeczach rozmawiamy w #51 odcinku
naszego p...
3 tygodnie temu


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz