Jeśli ktoś zetknął się z innym albumami Tomasza Samojlika, zanim sięgnął po niniejsze wydanie „Ostatniego żubra”, w czasie lektury tej historii poczuje się jak w domu. Ta sama kreska, podobne pomysły na scenariusze, identyczne podejście do tematu i zbiór ciekawostek na końcu komiksu. Niezależnie od tego, po którą z pozycji tego autora sięgnie się w pierwszej kolejności, można być usatysfakcjonowanym albo odnieść wrażenie, że Samojlik stoi w miejscu, a wręcz przestał się rozwijać – ale może już wcale nie musi? [więcej na stronie Booklips]
21/2026 (51): DZIESIĘĆ ULUBIONYCH KOMIKSÓW TEGO PRZYSTOJNIEJSZEGO | Ice
Cream Man, tom 1 [podcast]
-
Paweł szkaluje Ice Cream Mana, Michał opowiada o 10 komiksach, które lubi
najbardziej. O tym i o kilku innych rzeczach rozmawiamy w #51 odcinku
naszego p...
3 tygodnie temu


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz