Taki oto rysunek znajdzie się na okładce wydania zbiorczego Donikąd 2012-2013. Jestem zadowolony z efektu. Nie dlatego, że wyszło mi dzieło sztuki, ale z tej prostej przyczyny, że i tak nie potrafiłbym zrobić tego lepiej. To najlepsza okładka, na jaką mnie stać, więc nie wiem, jak Wy, ale ja nie mam powodów do narzekania.
8/2026 (38): Na żywioł #4: Komiksy [podcast]
-
Tym razem wyszło tak, że porozmawialiśmy głównie o mangach. Na przykład o
takich tytułach jak Saga Winlandzka, One Piece albo Bakuman. Czy większośc
man...
1 dzień temu


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz