W piątek 26 października siedziałem na drugiej zmianie w pracy, nie mając pomysłu na nowy odcinek Donikąd. Po chwili pomyślałem, że przecież kilka miejsc dalej siedzi Paweł Koller, czyli ktoś, kto, w przeciwieństwie do mnie, potrafi rysować. Poprosiłem go, żeby gościnnie zajął się paskiem, tak jak wcześniej prosiłem o to Maćka Pałkę i Mei. Paweł stwierdził, że tak na szybko to nie, ale za jakiś czas coś mi prześle. W efekcie kolejny odcinek narysowałem sam (ten z brodą), a po paru dniach Paweł przesłał mi widoczny powyżej pasek Wyznanie, którym wzruszył mnie prawie do łez. Dobrze, może przesadziłem, ale tylko trochę. Naprawdę bardzo mnie to ucieszyło.
8/2026 (38): Na żywioł #4: Komiksy [podcast]
-
Tym razem wyszło tak, że porozmawialiśmy głównie o mangach. Na przykład o
takich tytułach jak Saga Winlandzka, One Piece albo Bakuman. Czy większośc
man...
1 dzień temu


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz