Jakiś czas temu pisałem o tym, że Kwartalnik opublikuje moje opowiadanie Superbohater. Zin, teraz określany jako Nieregularne Pismo Kulturalne, miał ukazać się jeszcze w styczniu, ale nie ukazywał się, a ja nie chciałem składać obietnic bez pokrycia i o niczym nie wspominałem. Doszedłem do wniosku, że poczekam. Jeśli wyjdzie, to wyjdzie, wtedy dam znać. I wyszło. Trwało to tyle, że jedna z informacji w moim biogramie jest już nieaktualna, jednak to nieważne. Numer pierwszy można pobrać stąd (bezpośredni link tutaj). Zapraszam do lektury, chociaż sam jeszcze nie miałem czasu na przeczytanie czegokolwiek i sprawdzenie, czy warto.
Chociaż stanowczo wolę literaturę na papierze od tej widocznej na monitorze, internetowe magazyny literackie takie jak wspomniana wcześniej Kofeina czy właśnie Kwartalnik też mają swoje plusy i są do zaakceptowania, nawet pomimo sprzeczności z tradycyjną formą, od której chyba już nigdy nie będę potrafił (ani chciał) się odzwyczaić. Gdybym tak nie twierdził, nie posyłałbym do nich swoich tekstów.
Redaktor naczelny sam wspomina o dużej ilości błędów, jakie wynikają głównie z braku doświadczenia. Szkoda, że jeden z nich to pominięcie ilustracji lagu i lagu do Superbohatera. Oby w drugim numerze pojawił się jej komiks, a co do rysunku, pewnie i tak jeszcze gdzieś go zobaczycie - choćby na tym blogu.
10/2026 (40): Na żywioł #6: Gry wideo [podcast]
-
Gatunki gier, w które może i chcielibyśmy grać częściej, ale mimo to nie
gramy. Michał traci czas na Path of Exile 2, chociaż mógłby skończyć
Metaphor: R...
3 dni temu

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz