„Antropotamy Nihilu” to trzeci tom bardzo dobrej, oryginalnej oraz przykuwającej uwagę serii. Poprzednie części „Azymutu” przypadły mi do gustu i właściwie jedynym moim zastrzeżeniem była majacząca na horyzoncie wątpliwość, czy to wszystko aby na pewno ma sens. Czy fabuła jest rzeczywiście przemyślana, czy może mamy do czynienia wyłącznie ze zbiorem dziwacznych pomysłów wrzuconych do jednego worka? Najnowszy epizod cyklu może i nie wyjaśnia tego do końca, jednak zdaje się sugerować odpowiedź no to pytanie. [całość w najnowszym numerze ArtPapieru]
-
21/2026 (51): DZIESIĘĆ ULUBIONYCH KOMIKSÓW TEGO PRZYSTOJNIEJSZEGO | Ice Cream Man, tom 1 [podcast] - Paweł szkaluje Ice Cream Mana, Michał opowiada o 10 komiksach, które lubi najbardziej. O tym i o kilku innych rzeczach rozmawiamy w #51 odcinku naszego p...3 tygodnie temu
niedziela, 10 lipca 2016
sobota, 9 lipca 2016
#1673 - Donikąd (1427): Niechcęniechcęniechcę
#1672 - Metody Marnowania Czasu (95): Ludzie gniewu
Wygląda na to, że komiksy Jasona Aarona zagościły w Polsce na dobre, z czego można się tylko cieszyć. Mamy już „Skalp” (a właściwie dopiero początek tej genialnej serii), pierwszy tom „Bękartów z Południa”, jak również coś dla fanów formacji „X-Men” i miłośników „Gwiezdnych wojen”. Przyznam, że jeszcze nie poznałem superbohaterskiego oraz „kosmicznego” oblicza tego scenarzysty, znam natomiast dwa pierwsze z wymienionych tytułów, co w zupełności wystarcza, bym uwielbiał styl tego amerykańskiego autora. Narysowana przez (pamiętanego jeszcze z czasów TM-Semic) Rona Garneya miniseria „Ludzie gniewu” to propozycja bliższa „Skalpowi” oraz „Bękartom…”, czyli kolejna mroczna historia wypełniona czarnymi charakterami. Biorę, że tak powiem, w ciemno. [całość w najnowszym numerze ArtPapieru]
#1671 - Donikąd (1426): Trudno o dobry horror
czwartek, 7 lipca 2016
#1670 - Donikąd (1425): Podglądacz
środa, 6 lipca 2016
#1669 - Donikąd (1424): Blood Rage
wtorek, 5 lipca 2016
#1668 - Donikąd (1423): Hitów jak z infolinii nie będzie
#1667 - Donikąd (1422): Prozą
poniedziałek, 4 lipca 2016
#1666 - Donikąd (1421): Koty zawsze wierne (misce z karmą)
#1665 - Donikąd (1420): Glukhovsky
niedziela, 3 lipca 2016
#1664 - Donikąd (1419): Gdyby tylko chciało mi się wcześniej
#1663 - Donikąd (1418): Wszystko, co dobre...
#1662 - Donikąd (1417): Greckie słońce nie gra uczciwie
#1661 - Donikąd (1416): Rozstroiło się
#1660 - Donikąd (1415): Oswajam się z nieuniknionym
#1659 - Donikąd (1414): Tyle czekaliśmy, a potem czasem się nie chce
sobota, 2 lipca 2016
#1658 - Donikąd (1413): Co kraj...
#1657 - Donikąd (1412): Historia mnie omija
#1656 - Donikąd (1411): Miszcze
piątek, 1 lipca 2016
#1655 - Donikąd (1410): Gdzie, jak nie u nas?
Najpopularniejsze wpisy
-
Z góry zaznaczam, że dzisiaj nie napiszę tu żadnych odkrywczych ani ciekawych rzeczy. Planescape: Torment jest grą starą, znaną i (przynajm...
-
Niedawno pisałem o grze planszowej Magiczny Miecz , a dzisiaj będzie o Talismanie , w polskiej wersji opatrzonym dopiskiem nawiązującym do s...
-
Little Big Adventure to jedna z najbardziej genialnych gier komputerowych, w jakie miałem przyjemność grać. Zetknąłem się z nią po raz pier...
-
Gry komputerowe to rozrywka, której od ładnych paru lat świadomie nie poświęcam zbyt wielkiej ilości wolnego czasu. Wolę czytać. Bywa jednak...
-
O Tylerze i jego kawałku Yonkers pisałem w kwietniu. Od tego czasu zdążyłem przesłuchać obie płyty autora, debiutancką Bastard oraz najno...
-
W pierwszych latach podstawówki graliśmy w Magiczny Miecz co najmniej raz w tygodniu, czasami dużo częściej. Po lekcjach, na szkolnej świet...
-
Publikowałem tutaj odcinki Donikąd przez ponad 7 lat. W międzyczasie założyłem stronę Donikąd Komiks na Facebooku, przez co paski bard...
-
Nie wiem, ilu z Was ma wspomnienia podobne do moich, ale Tajemnicze Złote Miasta są najlepszą kreskówką, jaką oglądałem w dzieciństwie. Mia...
-
Donikąd - komiksowy dziennik prowadzony od 13 sierpnia 2012 roku | Archiwum: [początek] | 2012 [sierpień] [wrzesień] [październik] [lis...
-
Trochę ponad rok temu pisałem o Legendary , że dobre, ale... i te główne ale potrafiły całkiem nieźle mnie od tej gry odstraszyć. Prawdę m...



















