„Antropotamy Nihilu” to trzeci tom bardzo dobrej, oryginalnej oraz przykuwającej uwagę serii. Poprzednie części „Azymutu” przypadły mi do gustu i właściwie jedynym moim zastrzeżeniem była majacząca na horyzoncie wątpliwość, czy to wszystko aby na pewno ma sens. Czy fabuła jest rzeczywiście przemyślana, czy może mamy do czynienia wyłącznie ze zbiorem dziwacznych pomysłów wrzuconych do jednego worka? Najnowszy epizod cyklu może i nie wyjaśnia tego do końca, jednak zdaje się sugerować odpowiedź no to pytanie. [całość w najnowszym numerze ArtPapieru]
26/2026 (56): Utopia 02 | Kult baranka, tom 1 | Popolupo [podcast]
-
Czy Utopię najlepiej czytać normalnie, czy w wersji art edition zine? Jak
dbać o swój własny kult? Czy magazyn Popolupo naprawdę jest taki FUBAR? O
tym i...
21 godzin temu

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz