Lubię wampiry. Nawet bardzo. I nie, nie chodzi mi o te piękne, wymuskane, mięciutkie istoty, w jakie zamieniła przerażających krwiopijców część współczesnej popkultury. Chodzi mi o prawdziwe wampiry. Te, które boją się słońca. Które się nie zakochują, a ich jedynym pragnieniem jest to, co płynie w żyłach ich ofiar. Może to dlatego, że byłem wychowany (choć to może za duże słowo) na Świecie Mroku, a konkretniej na karciance Vampire: the Eternal Struggle, stworzonej na podstawie słynnej gry fabularnej Wampir: Maskarada. To są prawdziwe wampiry, a nie jakieś rozmarzone popychadła! [całość na stronie Gildii Komiksu]
26/2026 (56): Utopia 02 | Kult baranka, tom 1 | Popolupo [podcast]
-
Czy Utopię najlepiej czytać normalnie, czy w wersji art edition zine? Jak
dbać o swój własny kult? Czy magazyn Popolupo naprawdę jest taki FUBAR? O
tym i...
21 godzin temu

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz