Lubię wampiry. Nawet bardzo. I nie, nie chodzi mi o te piękne, wymuskane, mięciutkie istoty, w jakie zamieniła przerażających krwiopijców część współczesnej popkultury. Chodzi mi o prawdziwe wampiry. Te, które boją się słońca. Które się nie zakochują, a ich jedynym pragnieniem jest to, co płynie w żyłach ich ofiar. Może to dlatego, że byłem wychowany (choć to może za duże słowo) na Świecie Mroku, a konkretniej na karciance Vampire: the Eternal Struggle, stworzonej na podstawie słynnej gry fabularnej Wampir: Maskarada. To są prawdziwe wampiry, a nie jakieś rozmarzone popychadła! [całość na stronie Gildii Komiksu]
18/2026 (48): Krzyżnięci, tom 2 | Festiwal | Brom, tom 3 | Władcy
Wszechświata [podcast]
-
Czy w tomie drugim Krzyżnięci nadal zachwycają wirtuozerią przemocy i
okrucieństwa? Jak starym trzeba być, żeby polubić komiks Festiwal? Czy
trzeci tom B...
5 dni temu

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz