Słyszy to każdy, komu wspominam o Alien Frontiers: ta gra jak mało która potrafi wydobyć ze mnie moje wewnętrzne dziecko. Po kilku rozgrywkach mogę stwierdzić, że zdecydowanie ją kocham (właśnie tak!) i choć sama w sobie może nie jest oszałamiająca (właściwie żaden pomysł związany z mechaniką nie powala na kolana), jej największym atutem jest to, jak wszystko w niej idealnie ze sobą współgra. [całość na blogu Planszokalipsa]
21/2026 (51): DZIESIĘĆ ULUBIONYCH KOMIKSÓW TEGO PRZYSTOJNIEJSZEGO | Ice
Cream Man, tom 1 [podcast]
-
Paweł szkaluje Ice Cream Mana, Michał opowiada o 10 komiksach, które lubi
najbardziej. O tym i o kilku innych rzeczach rozmawiamy w #51 odcinku
naszego p...
2 tygodnie temu

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz