Wieczorem 2 października wróciłem z MFK w Łodzi, poszedłem spać, a rano czekała mnie praca. Do tej pory nie udało mi się do końca ochłonąć po pełnych wrażeń piątku, sobocie i niedzieli, powoli zabieram się za czytanie masy przywiezionych rzeczy i powoli składam raporty, co tam u mnie.
Drugi numer 1 zine miał swoją premierę właśnie na Międzynarodowym Festiwalu Komiksu i Gier. W środku znalazło się moje opowiadanie, Powroty z pracy nie muszą być nudne. Pierwsze pisane z myślą o zadanym przez kogoś temacie, jedno z pierwszych opublikowanych na papierze, który mimo wszystko ciągle istnieje. Cieszę się, zresztą jak zawsze przy podobnych okazjach. Rozeszło się tego trochę, ale może da się jeszcze dostać egzemplarz u Marty.
21/2026 (51): DZIESIĘĆ ULUBIONYCH KOMIKSÓW TEGO PRZYSTOJNIEJSZEGO | Ice
Cream Man, tom 1 [podcast]
-
Paweł szkaluje Ice Cream Mana, Michał opowiada o 10 komiksach, które lubi
najbardziej. O tym i o kilku innych rzeczach rozmawiamy w #51 odcinku
naszego p...
3 tygodnie temu
yeah! zinki :)
OdpowiedzUsuń