Wieczorem 2 października wróciłem z MFK w Łodzi, poszedłem spać, a rano czekała mnie praca. Do tej pory nie udało mi się do końca ochłonąć po pełnych wrażeń piątku, sobocie i niedzieli, powoli zabieram się za czytanie masy przywiezionych rzeczy i powoli składam raporty, co tam u mnie.
Drugi numer 1 zine miał swoją premierę właśnie na Międzynarodowym Festiwalu Komiksu i Gier. W środku znalazło się moje opowiadanie, Powroty z pracy nie muszą być nudne. Pierwsze pisane z myślą o zadanym przez kogoś temacie, jedno z pierwszych opublikowanych na papierze, który mimo wszystko ciągle istnieje. Cieszę się, zresztą jak zawsze przy podobnych okazjach. Rozeszło się tego trochę, ale może da się jeszcze dostać egzemplarz u Marty.
18/2026 (48): Krzyżnięci, tom 2 | Festiwal | Brom, tom 3 | Władcy
Wszechświata [podcast]
-
Czy w tomie drugim Krzyżnięci nadal zachwycają wirtuozerią przemocy i
okrucieństwa? Jak starym trzeba być, żeby polubić komiks Festiwal? Czy
trzeci tom B...
5 dni temu
yeah! zinki :)
OdpowiedzUsuń